Czym jest schizofrenia rezydualna?

Istnieje kilka typów schizofrenii. Jednym z nich jest schizofrenia rezydualna. Chory, który na nią cierpli przestaje mieć urojenia i halucynacje lub pojawiają się one bardzo rzadko. Nadal jednak obserwuje się objawy negatywne. Osoba chora wykazuje mniejszą aktywność psychomotoryczną. Jej mowa jest bardzo uboga, mało mówi, używa w swych wypowiedziach raczej zdawkowych zdań, jego wymowa jest mniej zrozumiała. Zubożała jest także komunikacja niewerbalna.

Wydaje się, że chory jest zdecydowanie mniej sprawny intelektualnie, nie potrafi sam funkcjonować…

Bywa, że przestaje dbać o siebie, o swoją higienę i wygląd. Czasami zachowuje się wręcz dziwnie. Z tego powodu nie potrafi żyć wśród ludzi, nie umie dostosować się do zmieniających się warunków. Kiedy spotykamy takich ludzi rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ich zachowanie wynika z choroby. Niesłusznie czasami uważamy ich za dziwaków, za osoby, które nie potrafią zadbać o siebie i odnaleźć się w społeczeństwie.

Niestety schizofrenia to dotkliwa choroba…

Na dodatek może rozwijać się długimi miesiącami i nie wzbudzać podejrzeń osób z najbliższego otoczenia chorego. Oczywiście do czasu, kiedy nie nasilą się objawy. Choć sądzimy, że choroba psychiczna dotyka jedynie osoby, które w rodzinie mają chorych okazuje się, że jest to nieprawda. Przyczyny występowania wielu chorób psychicznych, w tym także schizofrenii nie są do końca poznane.

Tak naprawdę zachorować może każdy z nas.

Warto reagować jeśli zauważamy, że z bliską nam osobą dzieje się coś złego. Sygnałem, którego nie możemy lekceważyć są przede wszystkim zmiany w zachowaniu. Jeśli nagle ktoś wycofuje się z życia, zrywa kontakt z przyjaciółmi, z rodziną, izoluje się, przestaje dbać o siebie koniecznie trzeba reagować. Co prawda nie musi to oznaczać do razu choroby psychicznej, ale nie możemy lekceważyć takich sygnałów.

Jeśli okaże się, że jest to schizofrenia niezbędne jest rozpoczęcie leczenia, a w tym celu także pobyt chorego w szpitalu.